On - Jej świat...
Iwonie - autor
I zszedł...
Nie On, nie On - cień,
nie On, jako Ona - dwie
i nie On - popaprany ten clown.
Gestem radości maskowany,
- w wyskoku -
ponad te omamy,
ramionami krzycząc ...huraaa!
Z twarzą bez twarzy,
brązem złotym malowany,
ponad nimi wszystkimi prawdziwy,
Jej On - jedyny Jej świat.
Rzeczywistość
wyszła ze ściany.
Czy straszy
jako cichy intruz
fantomem człowieka?
Wypycha męką wyobraźnię?
Przeszłością jaźni
rodzi te wszystkie postaci?
Tę jedną, opartą na pierwszej
i drugą na trzeciej,
a wszystkie same z siebie powstałe,
szalonym Jej pędzlem
...jedynie przetarte?
Zawieszony w przestrzeni
wolą tajemną,
ponad tym scenicznym trio,
tej sztuki Qui pro Quo,
gdzie Ona - duo,
a może trio,
gdzie On - jedyny
z rzeczywistej mgli - ny
- Jej opuchłej pamięci -
która cieniem kręci
przez przenikany świat
...przenikany Jej świat,
wymiarów wielu świat.
Wojtek Łabęcki
15.02.2005