On - Ona dwie
A może On, to
...Ona - dwie.
Tak zawsze marzył,
ten jeden On.
Ścianę pokonał,
przeniknął mur
i siłą woli,
zrodził je
...te trzy,
lub dwie.
...kto wie?
...któż to wie?
I zobaczył w przestrzeni,
swojej wyobraźni,
Oną - trzy, lub dwie.
Lecz spłoszył je
ciekawym okiem,
dłonią,
którą dotknąć je chciał,
ich szał
- nie materialny -
na Oną - dwie,
na trzy ich ciał.
I jest nimi dalej
...w swojej jaźni,
jako One - dwie.
...kto wie?
...któż to wie?
Wojtek Łabęcki
18.01.2005