Iwona Fischer-Zuziak

artystka malarka, architekt, prof. malarstwa

malarstwo, rysunek, obrazy, portrety, teksty, publikacje, książka, sztuka, Galeria Artemis, architekt, architektura

Tekst do katalogu wystawy cyklu Odłamki

Malarstwo Iwony Fischer-Zuziak wynika z nader szczęśliwego połączenia osobistego odczucia świata oraz intuicji. Stwierdzenie takie, wszelako tylko w uproszczeniu, zarysowuje źródła tej twórczości.

Sprzed kilku lat zapamiętałem Iwonę Fischer-Zuziak jako autorkę oszczędnych, nie pozbawionych nuty metafizycznej zadumy włoskich pejzaży. Już wówczas na uwidoczniony motyw pejzażowy nakładał się nieuchwytnie motyw wewnętrznego pejzażu autorki, modyfikując obiekt w sposób dający przeczucie innej rzeczywistości poza przedstawioną.

Oglądane w Galerii Artemis obrazy zachowują ów klimat niedopowiedzeń i ukrytych znaczeń, operują natomiast odnowioną formą artykulacji. Uległa tu ograniczeniu warstwa ilustracyjna na rzecz przesunięcia ekspresji w stronę swobodnie traktowanej abstrakcji.

Najkrócej można by to określić jako poszukiwanie syntezy - wibrację koloru zastępują płaszczyzny czerni i bieli przecinane staccato liniami geometrycznego kodu, zamiast miękkiej płynności ludzkich sylwetek pojawiają się szeregi hieroglificznych fantomów. Jednak mimo wszystko są to postaci ludzi (i zwierząt) posiadające swoje losy, ale zapisane systemem cyfrowym i zamknięte w twardym dysku. Jest to przeczucie świata podporządkowanego regułom, których nie znamy.

Jerzy Kałucki
Tekst do katalogu wystawy cyklu Odłamki
w Galerii Artemis w Krakowie, 26 maja 2010