Iwona Fischer-Zuziak

artystka malarka, architekt, prof. malarstwa

malarstwo, rysunek, obrazy, portrety, teksty, publikacje, książka, sztuka, Galeria Artemis, architekt, architektura

Tekst o cyklu Przenikanie

Malarstwo Iwony które od lat oglądam, przechodzi wiele transformacji od zupełnie pustego pejzażu do wielu figur przenikających się gwałtownie i zapełniających prawie całą powierzchnię obrazu. W jednym i w drugim wypadku, odnajduję w tej twórczości znaki, sygnały, mówiące o samotności ludzi, o ich zagubieniu. Tak jest, kiedy na niebieskim tle świeci czerwone słońce i tak jest, kiedy kłębią się postacie zaplątane w siebie, wyrywające się z gmatwaniny zdarzeń, z pustki. To prawie krzyk a czasem rezygnacja.

Malarstwo Iwony w sposób niejednoznaczny niemal skrótowy, zagadkowy, wyraża głębokie emocje. Podkreśla to kolor i forma tworząc specyficzny nastrój. Bezbłędne kompozycje są zapisem myśli, zmuszają do refleksji, dlaczego pozornie pogodne malarstwo Iwony jest tak ogromnie smutne a kolor niefrasobliwie jeszcze to podkreśla. Artystka mówi do odbiorców bardzo osobiście, jednak aby odczytać jej obrazy trzeba refleksji i dłuższego zastanowienia się nad tym malarstwem.

Ostatnie prace wskazują na nową drogę, na nowy kierunek, który ma wiele możliwości i chyba jest nową twórczą przygodą, dla odbiorców również. Iwona jest twórcą, który ciągle poszukuje nowych sposobów, nowej formy wypowiedzi. Kiedyś był to cykl portretów znanych aktorów, potem pejzaże Toskani, wreszcie teraz powrót w kierunku postaci.

Nazwała swój cykl „Przenikanie” bo tak jest w istocie, sylwetki ludzi, powtarzane wielokrotnie przechodzące jedna w drugą, dają złudzenie ruchu, taka opowieść o codziennym dniu w ktorym zdarzają się różne sytuacje, chwila goni chwilę, czas nas zmienia i przenika przez ciało, emocje nakładają się na siebie... Mógłby powstać z tych obrazów film artystyczny, o mijaniu czasu i poszukiwaniu zagadki egzystencji. Kolor jest również znaczący, mocne barwy, podkreślają napięcie uczuć, lub melancholię, co widoczne jest w pracach o barwie monochromatycznej, przypominającej relief.

Iwona Zuziak jest twórcą bardzo niezależnym, nie ulega żadnym wpływom, ani tendencjom w sztuce, kroczy swoją drogą bezwzględnie, poważnie traktując to co chce przekazać, nie narzuca swojej wizji - jedynie proponuje. Malarstwo Iwony zostawia ślad radości i ślad zadumania, do tych obrazów się wraca z ciekawością, kryją w sobie jakiś bardzo stłumiony romantyzm, dziś już prawie zapomniany, i nie modny, ale dzięki formie którą artystka świadomie wybrała, bardzo delikatnie sygnalizuje, i odwołuje się do takich uczuć. Modny dziś ekshibicjonizm w sztuce jest obcy artystce, przekaz jej myśli jest głęboko ukryty, nie afiszuje się z emocjami, pozwala na odbiór bardzo indywidualny.

Maria Serafinowicz-Molska
2004